Różnice
Spotyka się dwóch Amerykanów.
- Cześć, co słychać, jak się masz?
- Cześć, wspaniale, a ty?
Taki krótki powitalny dialog słyszysz dziesiątki razy w amerykańskim czy kanadyjskim sklepie, przed domem, na ulicy, w parku, restauracji i w każdym innym miejscu. A towarzyszy mu zawsze pogodny uśmiech. Właśnie stracił pracę, żona odeszła, zabierając całą gotówkę, syn rozbił nieubezpieczony samochód, głowa od tego wszystkiego mu pęka, czuje, jak siwieje, ale wszystko jest „Okay”. Nie, nie jest, ale ten człowiek wie:
- że swoimi problemami nie powinien obarczać znajomego, bo jemu samemu i tak nic to nie da, a znajomego może przytłoczyć (sam nie lubi być przygniatany cudzymi problemami, ma swoich dosyć, a więc nie czyni drugiemu, mojemu niemiłe);
- że inni, podobnie jak 1 on, lubią uśmiech, radość, problemy starają się ukryć, schować w szafie 1 swoją pogodą ducha, pozytywnym nastawieniem wprowadzać atmosferę, w której wszyscy czują się dobrze;
- że ludzie unikają zmartwień i mimo woli może znaleźć się na marginesie życia towarzyskiego.
W tym samym sklepie, parku, kawiarni spotyka się dwóch Polaków.
- Cześć, co słychać, jak się masz?!
- Cześć! A, stara bieda, lepiej nie mówić! Co tu może być słychać?! O, człowiek stówę wziął i śladu po niej nie ma. Wszędzie tylko płać, a zarobić nie dają. Ale oni to mają. Złodzieje! A tu jeszcze podwyżkami straszą. A teraz zarobić nie ma gdzie. Wszędzie zwalniają, Kazika zakład zamknęli, mój ledwo ciągnie. W dodatku dzieciak mi ze schodów spadł. Nie, nic mu się nie stało, ale Hanka od razu w panikę wpadła. Szkoda gadać! No, a co u ciebie?
- Powiem ci, że ty jeszcze nie wiesz, co to znaczy bieda. Ja to dopiero…
No i zaczyna się zwykła licytacja.
Odnoszę wrażenie, że narzekanie, opowiadanie o swoich kłopotach, wzajemne obarczanie się problemami należy w pewnych środowiskach do dobrego tonu. Niektórzy ludzie pewnie obawiają się, że nie narzekając, nie skarżąc się, mogą wypaść z gry, z towarzystwa, stracić przyjaciół. Boją się, że zostaną potraktowani jako nienormalni Inni zapewne lękają się zazdrości, zawiści, braku pomocy w chwilach krytycznych i w związku z tym nawet w sytuacjach, gdy mogliby się pochwalić jakimiś radościami, które ich spotkały, być pogodni i zadowoleni, wolą się nie wychylać.
Original post by biznes2007
